Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

 


 

Robisz zakupy w sklepach internetowych?

Rób to przez serwis FaniMani.pl a określony procent wartości transakcji zostanie przekazany naszym podopiecznym! 


 

Kupując w sklepie Lemur przekaż nam swój rabat dzięki czemu będziemy mogli otrzymać karmę dla naszych podopiecznych!

Przekaż darowiznę dla naszych podopiecznych:

 

1) za pomocą Dotpay:

 

2) za pomocą Paypal:

 

 

3) za pomocą Siepomaga.pl:

4) za pomocą Pomagam.pl:

 

5) lub przelewem na konto:

Fundacja Serce dla Zwierząt
ul. Baborowska 5/76, Warszawa

nr konta: 44 1090 1841 0000 0001 2339 1619 

Dla przelewów z zagranicy:

IBAN: PL44109018410000000123391619

SWIFT: WBKPPLPP


Oto Petarda - zdrobniale Petusia, Peti <3 
Kotka jest u nas od maja ale dopiero teraz możemy zacząć poszukiwania domu. Poznaliśmy się już bardzo dobrze i wypracowaliśmy na prawdę duże postępy. 
Petusia została przyniesiona do lecznicy na eutanazję z powodu agresji. Właściciele spodziewali się dziecka i bali się swojego własnego kota. Nie wyobrażali sobie życia z nią i dzieckiem. Postanowili ją uśpić. 
Jako, że kochamy trudne przypadki Petusia została z nami ;) <3 Początkowo była w ogromnym szoku i stresie związanym ze zmianą otoczenia. Stopniowo się siebie uczyliśmy i nikomu nie było łatwo.
Dziś możemy o niej powiedzieć już bardzo dużo i wiemy jakiego domu szukamy. 
Czas start! Najwyższa pora by Peti miała swoja rodzinę, w której będzie czuła się bezpiecznie bo tylko to pozwoli jej osiągnąć spokój i dać jej szczęście. 
Peti jest specyficzna to prawda. Jest bardzo ciekawska, aktywna,inteligentna ale też wrażliwa na bodźce. Nie może być ani za głośno ani za dużo zabawy ani za dużo głaskania ani za szybko, ani gwałtowne i niespodziewanie dla niej. Musi być constans. Wtedy ona jest najwspanialszym mruczkiem gadułką na świecie. Nie jest płochliwa czy dzika. Nie stroni od ludzi. Natomiast panicznie boi się psów i nie lubi innych kotów. 
Uwielbia się przytulać, sama wskakuje na kolana i jest super ale tylko wtedy gdy sama przyjdzie, sama o to poprosi a tych przytulanek nie może być za wiele i nie mogą być zbyt wylewne. Przebodźcowana Petarda syczy, paca łapką i zazwyczaj ucieka. Nigdy nikomu nie zrobiła krzywdy lecz budzi respekt a kiedy ona czuje strach u innych wykorzystuje go doskonale. Denerwują ją papiery uniesione w jej okolicy. Być może była odpędzana gazetą? Syczy wpada w panikę, macha łapą i kuli się ze strachu, warczy. Takiej Petusi nie wolno pocieszać ani dotykać bo może się to skończyć uryzieniem. My nie reagujemy na jej czasem zupełnie dziwne reakcje a ona wraca bardzo szybko do siebie. Każda próba spacyfikowania jej, nakrzyczenia, zrzucenia wywołuje jeszcze większą agresję. 
Peti szuka domu bez innych zwierząt. Bez dzieci. Spokojnego. Nie wychodzącego. Kogoś kto nie boi się kotów i da jej czas by się zaaklimatyzowała w nowym domu. By poznała zwyczaje, poczuła się bezpieczna. To nie potrwa na pewno dzień czy dwa więc szukamy świadomej problemu osoby, która nie odda jej za tydzień mówiąc, że to bestia bo chciała podrapać ;)
Peti ma ok 5 lat. Wszystkie szczepienia, sterylizację, badania. 
Korzysta z kuwety. Testy fiv/felv ma ujemne. 
Mieszka tymczasowo w lecznicy dla zwierząt na ul. Conrada 8 w Warszawie. Chodzi sobie po całej lecznicy, nie jest zamknięta. 
Można ja poznać, odwiedzić, skraść jej zaufanie :) 
Serdecznie zapraszamy :)
Więcej szczegółów 516 091 867

Polityka dotycząca plików cookies

Ten serwis korzysta z plików cookies do przechowywania informacji na twoim komputerze.

Czy akceptujesz?