Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

 


 

Robisz zakupy w sklepach internetowych?

Rób to przez serwis FaniMani.pl a określony procent wartości transakcji zostanie przekazany naszym podopiecznym! 


 

Kupując w sklepie Lemur przekaż nam swój rabat dzięki czemu będziemy mogli otrzymać karmę dla naszych podopiecznych!

Przekaż darowiznę dla naszych podopiecznych:

 

1) za pomocą Dotpay:

 

2) za pomocą Paypal:

 

 

3) za pomocą Siepomaga.pl:

4) za pomocą Pomagam.pl:

 

5) lub przelewem na konto:

Fundacja Serce dla Zwierząt
ul. Baborowska 5/76, Warszawa

nr konta: 44 1090 1841 0000 0001 2339 1619 

Dla przelewów z zagranicy:

IBAN: PL44109018410000000123391619

SWIFT: WBKPPLPP


Rodzina zastępcza?

Opublikowany 2015/08/02

Kiedy decydujemy się na przyjęcie pod nasz dach tymczasowego podopiecznego warto pamiętać o kilku ważnych sprawach. 


W ciągu pierwszych 24 godzin powinniśmy udać się z maluchem do weterynarza sprawdzić jego stan ogólny i wykluczyć niebiezpieczne dla życia choroby. 

Szczeniaki które nie miały zapewnionej opieki lekarskiej nigdy wcześniej wymagają odrobaczenia, odpchlenia a w pózniejszych dniach szczepień, o których powie nam weterynarz. 

Kilka dni przed przywiezieniem malucha do domu musimy zaopatrzyć się w karmę dla szczeniąt (dopasowaną do wieku), podkłady, zabawki, małe miseczki oraz zorganizować miejsce do spania dla malucha. Już po „przeglądzie” psie dziecko trafia do naszego domu i...co wtedy? 

Warto już od pierwszego dnia uczyć malucha, że do spania ma posłanko, że je o określonych porach, że do siusnia służy mata. Każdy pies jest inny, każdy ma inny charakter, tutaj też musimy liczyć trochę na naszą intuicję. 

Szczeniak pokaże nam na co ma ochotę, jeśli trafi nam się bardzo wycofane, przestraszone maleństwo nie ma co na siłę go nosić, trzeba dać mu dzień lub dwa na oswojenie się z nową sytuacją. Odważny szczeniak szybko się zaaklimatyzuje i raz dwa przywyknie do nowych warunków. Traktujmy go tak jak traktowalibyśmy naszego psa- w końcu jesteśmy na pewien czas jego rodziną!

 

Autor: Monika Machera-Zahorowska

Polityka dotycząca plików cookies

Ten serwis korzysta z plików cookies do przechowywania informacji na twoim komputerze.

Czy akceptujesz?